-
Piątek, 30 września 2011
-
[^lavinka] trzymajcie mnie. Albo nie, nie trzeba, sama sobie pojde.
-
Starzeję się. Zaczynają podobać mi się mężczyźni, których zwykłam odsyłać w niebyt zawszeniezawodnym: "mogłabym być twoją matką".
-
Oraz ten mały jest sliczny.
-
Nastepne 10 minut. Moje podniecenie niezdrowo wzrasta.
-
"Suits" - kwadrans i juz to kupilam.
-
[^nbert] jestem Oczarowana;)
-
[^mysli] total commanderem?
-
[^nbert] Mówca Umarłych now?
-
[^nbert] LALALLA... have another cherry;)
-
zrobilam sobie laleczke voodoo... ma loki, dekolt, czerwona kiecke i szminke... lalala, moge wbic szpileczke i oblac ogórkową, albo nie.... lalalaa....
-
[^nbert] pieniędzmi?
-
Chłopaki, koham was. [facebook.com](s)
-
[^cloudy] koronki nie ogrzeja zmarznietych łap. taka prawda.
-
Za oknem przepieknie, łagodnie, jesiennie. A ja odczuwam braki w garderobie: grube skarpety, flanelowa piżamka, może jakaś szlafmyca.
-
[^zuzanka] w sumie fakt, ciaza to nie choroba;)
-
"Pan w żółtym kapeluszu nie jest chory! On urodzi kocięta!" - WTF, to jednak nie jest program dla dzieci.
-
Analiza wspomnien spychanych w podswiadomosc dala wynik w dwoch punktach: 1. bylam cyborgiem, nigdy wiecej. 2. kto mi na to pozwolil??
-
Jak uda mi sie wcisnac miedzy to towarzystwo ksiazke...
-
Rozmyslam o kobietach, ktore za kupe kasy ubieraja sie jak Miss Dożynek. W sumie nie wiem, czy zazdroszcze mozliwosci, czy wspolczuje ich marnowania.
-
[^evva] o, paczka! pani pocztylionowa juz chyba nie akceptuje gustu ^Evva?
-
Zrozumienie tego, co mowia na spotkaniach tlumaczonych symultanicznie jest dla mnie prawie niemozliwe. Moj mozg rozjezdza sie w dwie strony.
-
[^iwatastic] umarłam.
-
a propos odsypiania - udam sie z rozkosza.
-
[^ensata] tak, bo ludzie, ktorzy wiedza, kiedy odsypiam lubia zadzwonic wlasnie o tej porze;)
-
dzwonek telefonu sprawia mi fizyczny bol, w uszach. jakby ktos probowal sie dodzwonic to sorry, wyciszylam, mwaha.
-
[^ensata] lol, widze to
-
Ominęła mnie doskonała zabawa, w doskonałym towarzystwie. Dreszcze mnie nie ominęły.
-
[^iwatastic] albo, wedle mniej oficjalnej, ale bardziej prawdopodobnej wersji - "a gówno"
-
Musze sie skontaktowac z kims i strasznie tego unikam i bardzo mi sie nie chce i spedze wiecej czasu na kombinowaniu, jak uniknac, niz samym kontakcie.
-
Ujmę to tak. Walking Dead to jest hm, dobry serial. Dobrze grany, dobrze wymyślony i w ogóle. Tzn na to wskazuje pilot. Nie, nie bede go wiecej ogladac.
-
-
Czwartek, 29 września 2011
-
Inauguruję Walking Dead. Spodoba mi sie?
-
[^silenceofthelambs] sypiam ze sprzataczka w ichniej stacji
-
[^xander] poprawie sushi, zeby przypadek byl bardziej oczywisty.
-
[^ensata] nie
-
Mam dusze naukowca, wszystko dla wiedzy. Tak wiec teraz popije konska dawke Coldrexu bialym winem, doprawie najnowszym Housem i poczekam, co bedzie.
-
Abercrombie & Fitch w sama pore dostarczyl przesyłeczkę zza oceanu. Torba i bluza nadal pachną sklepem, wiecie o jakim zapachu mowie. Zamykam oczy i sie jaram.
-
ojezu
-
o bozobozeoboze
-
Inne były blisko ideału. To jest ideał. Włączając w to widok za oknem. [c1oudy.soup.io](s)
-
Jestem ciepłą, promienną osobą (38,5 C i balsam rozświetlający).
-
[^radkowiecki] NerGraal?
-
[^radkowiecki] no przeciez Vuko Drakkainen, co Ty, siebie nie czytasz?:) Po dzisiejszym expose o kotlecie mam pewnosc:)
-
[^zuzanka] mnie jak wchodze.
-
w którym wreszcie zalapala, którego bohatera literatury popularnej przypomina jej ^radkowiecki.
-
[^ensata] z tego wszystkiego to ja poprosze horoskopy. Bez wkurwienia od rana;)
-
[^cube] jeden madry.
-
(oraz - ciekawe, kiedy przestane sie nabierac na prowokacje i odpowiadac na pytania, w dobrej wierze, ze skoro pyta, to oczekuje odpowiedzi?)
-
Ja nie mam. Czasu. Na chorowanie. Rrrwa.
-
Mord, mrok, manko.
-
Bardzo mi sie milo robi, kiedy slysze, ze nawrocilam dziewczyne na noszenie sukienek:)
-

